Zamojszczyzna to region wielce różnorodny pod wieloma względami – etnicznym, historycznym czy kulturowym. Nic dziwnego więc, że ta niezwykła mieszanka stała się żyznym podłożem dla prawdziwych ludzkich talentów. 

Naszymi dzisiejszymi bohaterami są ludzie ziem zamojskich, których życiorysów nie sposób jest pominąć. Nie sposób byłoby wymienić ich wszystkich, dlatego też odwołamy się jedynie do kilku sylwetek osób. Niektóre mogą być dla Was znane, lecz prawdopodobnie nie wiedzieliście o ich korzeniach. 

Marek Grechuta 

Zestawienie otwiera ten niezwykle utalentowany piosenkarz, kompozytor, poeta oraz malarz, urodzony w roku 1945 w Zamościu. W tym mieście również chodził do Szkoły Podstawowej nr 7 oraz 1. Liceum im. Jana Zamoyskiego, a także pobierał nauki fortepianu. Uznawany jest za jednego z najważniejszych przedstawicieli polskiej poezji śpiewanej.  

Pomimo tego, że jego twórczość w dużej mierze kojarzona jest z Krakowem i kabaretem literackim „Piwnica pod Baranami”, nigdy nie zapomniał o swoim rodzinnym mieście. Na ostatnim albumie artysty z 2003 roku, zatytułowanym „Niezwykłe miejsca”, jedna z kompozycji została poświęcona właśnie Zamościowi. 

Bolesław Prus 

Aleksander Głowacki (bo taka była jego prawdziwa tożsamość) urodził się 20 sierpnia 1847 roku w Hrubieszowie. Jako młody chłopak przerwał naukę, aby wziąć udział w Powstaniu Styczniowym 1863 roku, za co został rok później został osadzony w więzieniu, które znajdowało się w budynku dzisiejszego KUL. Po 3 miesiącach przyszły autor “Lalki” wrócił do szkoły. 

Po ukończeniu lubelskiego gimnazjum w 1866 roku Głowacki wyjechał, aby studiować a wydziale Matematyczno-Fizycznym. w warszawskiej Szkole Głównej. Współpracował m.in. z „Kurierem Warszawskim”, „Ateneum”, tygodnikiem „Nowiny” czy „Tygodnikiem Ilustrowanym”. Większość znanych powieści i nowel Głowackiego była publikowana najpierw na łamach czasopism. Swoje ważniejsze prace zaczął podpisywać pseudonimem Bolesław Prus. 

Prywatnie pisarz uwielbiał wyjeżdżać na wczasy do Nałęczowa, gdzie cieszył się walorami uzdrowiskowej miejscowości. Obecnie przy ul. Poniatowskiego 39 mieści się tam Muzeum Bolesława Prusa. Przy okazji swoich podróży bywał również w Bochotnicy, gdzie prawdopodobnie rozgrywała się fabuła „Antka”. 

Najpopularniejsze dzieła Prusa to oczywiście „Lalka”, „Emancypantki” i powieść historyczna „Faraon”. Nie mniej ważne są nowele, w których autor podejmował wiele problemów społecznych.  

Bolesława Prusa postrzegano jako twórcę, który ucieleśnia idee pracy organicznej i utylitaryzmu. Zmarł na atak serca w roku 1964. Znaczną część domowej biblioteki, którą pozostawił, przekazano do Biblioteki im. Hieronima Łopacińskiego w Lublinie. 

 

 

 

Witold Paszt 

Piosenkarz, kompozytor i założyciel zespołu Vox, którego żegnaliśmy niestety w lutym tego roku. Urodził się 1 września 1953 roku w Zamościu, w tym samym mieście uczęszczał do Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia im Karola Szymanowskiego, grając na skrzypcach (które potem porzucił na rzecz gitary). Swoją karierę sceniczną rozpoczął w 1977 roku w założonej przez siebie grupie Victoria Singers, jednak największą rozpoznawalność przyniosła mu działalność w zespole Vox, założonym 2 lata później. Oryginalny skład stanowili Andrzej Kozioł, Ryszard Rynkowski, Jerzy Słota oraz właśnie Witold Paszt. 

Wraz ze swoim zespołem występował na całym świecie, m.in. w Stanach Zjednoczonych, Holandii, Niemczech, Szwecji czy Australii. W 2007 roku został uhonorowany tytułem „Ambasadora Kultury Zamościa” za zasługi w promowaniu swojego rodzinnego miasta.
 

Abraham Stern (Sztern) 

Urodzony ok. 1762-1792 roku w Hrubieszowie polski Żyd, uznawany za prekursora cybernetyki, konstruktor, zegarmistrz, mechanik, a także wynalazca. Był twórcą m.in. serii maszyn liczących, dalmierza geodezyjnego, a także żniwiarki konnej czy młockarni. Już jako młody chłopiec wykazywał niezwykłe zainteresowanie różnego rodzaju mechanizmami, dlatego też rozpoczął terminowanie u hrubieszowskiego zegarmistrza.  

Jego talent przyciągnął uwagę polskiego działacza oświeceniowego Stanisława Staszica, który umożliwił Sternowi wyjazd do Warszawy, gdzie mógł kontynuować zdobywanie wiedzy i rozwijać swoje umiejętności. I tak dzięki wrodzonemu uporowi i ciężkiej pracy dołączył w 1821 roku do Towarzystwa Warszawskiego Przyjaciół Nauk jako członek-korespondent, a już w 1830 jako członek. 

 

Powyższe sylwetki to jedynie niewielki ułamek zbioru niezwykle utalentowanych ludzi wywodzących się z Zamojszczyzny. Mamy jednak nadzieję, że w jakiś sposób zainspirowaliśmy Was do własnych poszukiwań w tej dziedzinie, także w ramach Waszych małych ojczyzn. 

this is font support. Please don’t remove it.

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

© 2019 Winiarnia Zamojska All rights reserved